Spawanie od A do S – metody, spawarki, BHP

Oglądasz czasami na sklepowych półkach spawarki? Te małe, inwertorowe, albo większe migomaty? A zdajesz sobie sprawę, że jesteś szczęściarzem?

Pewnie nie będziesz zaskoczony, jeśli napiszę teraz, że początki spawalnictwa sięgają starożytnego Egiptu, prawda? Ten cały Egipt to jest najwyraźniej kolebka wszystkiego: pismo, papier, pióro, a nawet prezerwatywy – robi wrażenie, prawda? Nie mam pewności, czy lista tych wynalazków jest zamknięta i wcale bym się nie zdziwił, gdyby kolejne badania przyniosły nam inne rewelacje. Że Egipcjanie wynaleźli też Face ID i filtry cząstek stałych do diesli.

Polak, Niemiec i Francuz, czyli jak wymyślano spawanie

W dowcipach jest ich zazwyczaj kilku – obok Rosjanina występuje Niemiec i Polak. Taka drużyna potrafi wiele – oszukać diabła, przejśc test sprawnościowy w FBI i jeszcze wiele innych rzeczy. W naszej historii Rosjanina zastępuje Francuz, a zamiast scenariusza dowcipu panowie wynaleźli spawanie. Szczegóły bez trudu odnajdziesz w internecie – nie będę cię nimi zanudzał. Dla ułatwienia podam ci kilka nazwisk: Fryderyk Wöhler, Charles Picard, Stanisław Olszewski. Ten ostatni, do spółki z Mikołajem Benardosem opatentowali metodę spawania elektrycznego. I to był prawdziwy przełom, który pozwolił wznosić stalowe konstukcje: lżejsze, łatwiejsze w budowie i tańsze od nitowanych. Jedną z nich, pierwszy spawany most opracowany według projektu prof. Stanisława Bryły, wciąż można oglądać na rzecze Słudwi pod Łowiczem.

Źródło: Wikipedia https://bit.ly/2ym8sRh
Źródło: Wikipedia https://bit.ly/2Poter0

XXI wiek, czyli transformatory i inwertery

Od czasu wspomnianych wynalazków wiele się zmieniło. Idea pozostała ta sama – metal nadal łączy się ze sobą rozgrzewając go do temperatury, w którym staje się płynny, ale narzędzia są nieco inne. Spawalnictwo – podobnie jak inne dziedziny techniki – dosięgnęła miniaturyzacja. Dzisiaj, żeby naprawić ogrodzenie, albo auto, nie trzeba taszczyć za sobą ciężkiego i nieporęcznego transformatora. Wystarczy mała skrzynka za kilkaset złotych. Nawet nie próbuję sobie wyobrazić, jak wściekli są teraz spawacze, którzy sto lat temu, aby połączyć dwa kawałki metalu, musieli najpierw rozgrzewać je w palenisku, a później skuwać. I dostawali za swoją pracę kilka dolarów dziennie. Za nic w świecie – jesli nawet spotkacie gdzieś 120-to letniego spawacza, mu o tym nie wspominajcie.

Co dla majsterkowicza?

Producenci narzędzi to się naprawdę mają z tymi majsterkowiczami. Nie dość, że taki majsterkowicz oczekuje przyjaznych cen, to także sporych możliwości i wydajnych narzędzi. O czym sobie myśli przymierzając się do swojego pierwszego spawania? Co powinien wybrać? Zdania są tutaj podzielone: niektórzy doradzają prostą spawarkę MMA (czyli elektrodową), inni skłaniają się raczej ku migomatom. Ta pierwsza nadaje się do pracy na świeżym powietrzu, ze względu na powstające podczas spawania gazy. Tą drugą można spawać nawet w garażu. Elektroda lepiej sprawdza się przy grubszych profilach, migomatem można spawać cienkie blachy. MMA są niewielkie, poręczne i łatwe w obsłudze. Do pracy wystarczą elektrody. Do rozpoczęcia – bo do pracy przyda się jeszcze krótki terning. W technologii MIG/MAG stosuje się gaz, który podawany podczas spawania tworzy atmosferę ochronną, która zabezpiecza spaw przed dostępem powietrza. Jeśli przeraża cię konieczność posiadania, napełniania i transportowania butli z gazem, możesz skorzystać ze specjalnego drutu samoosłonowego.

Czy spawanie jest niebezpieczene?

Praktycznie każde z zajęć w przydomowym warsztacie niesie za sobą ryzyko wypadku. Podobnie jest w przypadku eksperymentów ze stalą – spawarka nie obetnie ci ręki, ale możesz się poparzyć podczas pracy. Dlatego bardzo ważne jest, aby zastosować się do kilku podstawowych rad. Używaj grubych rękawic i ubrania, które nie jest łatwopalne. Ale to i tak jest pikuś przy tym, co łuk elektryczny może zrobić z twoim okiem. Jedną z najczęstszych „usterek” naszego ciała, która może powstać w trakcie spawania są stany zapalne rogówki oraz spojówki spowodowane, m.in. promieniwaniem nadfioletowym – możesz zapewnić sobie stan w jakim znajdują się czasami zdobywcy najwyższych szczytów świata i to bez wychodzenia z domu. Skrajna nieodpowiedzialność i niestosowanie się do zasad BHP może doprowadzić do zaćmy, albo utraty wzroku. Zatem jeśli chcesz poczytać jeszcze kiedyś o wynalazkach starożytnego Egiptu – uważaj!

 

 

Czym jest Akademia? To cykl poświęcony majsterkowaniu. Będę w nim opowiadał o narzędziach, projektach i własnych doświadczeniach. Podzielę się z Wami swoimi patentami – autorskimi, albo podpatrzonymi u bardziej doświadczonych.
Materiały z cyklu Akademia Pana Fleksa będą ukazywały się raz w tygodniu. Patronem cyklu jest Dedra.

Znasz poprzednie teksty cyklu? Jeśli nie, nic straconego – poniżej znajdziesz listę i linki: