Ścisk stolarski typu klik, czyli Duratec

Najczęściej usłyszycie, że ile by ich nie było w warsztacie – będzie za mało. Dotyczy to także ścisków typu klik, pomimo, że są specyficzne. Co warto o nich wiedzieć?
Ściski typu klik – pomimo, że znane i obecne na rynku od lat – nie miały wśród majsterkowiczów zbyt dużego wzięcia. Wynikało to po części z tego, że przez bardzo długi czas monopol na nie miał niemiecki Bessey – a co za tym idzie, cena nie należała do najbardziej atrakcyjnych. Aż pewnego dnia pojawił się Ottensten i wprowadził do oferty niedrogie „Kliki”. I co? No i się zaczęło…

duratec ottensten

Do czego służą ściski?

To dość dziwne pytanie, nawet na blogu dla majsterkowiczów, ale zatrzymajcie się na chwilę. Zasadniczo – ścisk służy do ściskania. Tych „ściskań” natomiast jest cała masa – montowanie detali przed montażem, unieruchamianie materiału, mocowanie materiałów w różnego rodzaju jigach, blokowanie materiału, przygotowywanie klejonki i wiele wiele innych. Sporo, prawda? To właśnie dlatego, ściski powinniśmy dobierać pod kątem potencjalnych zastosowań. Byłoby głupotą użyć ciężkiego rurowca do unieruchomienia formatki na wiertarce kolumnowej, prawda?

duratec ottensten

Klik – mała rewolucja w całkiem nudnej branży

W temacie ścisków nie ma zbyt wiele do zrobienia. Tego odcinka nie czeka rewolucja na miarę narzędzi akumulatorowych, czy modułów BT w elektronarzędziach. Ściski mogą być solidne, albo nie i zasadniczo to wszystko.  Ale także dzięki pewnym rozwiązaniom można zwiększać ich siłę docisku. No i można sprawić, że będą wygodniejsze w użyciu. Do tego właśnie sprowadza się „klik” – zamiast rączki z nagwintowanym prętem, w „klikach” szczęki  blokowane są poprzez zapadkę. A sam ścisk luzuje się zwalniając ową zapadkę. Genialne w swojej prostocie, prawda? Nie wierzysz? Spróbuj przyłapać klasycznym ściskiem typu „F” jakiś większy materiał, kiedy masz wolną tylko jedną rękę! PO-WO-DZE-NIA 😉

duratec ottensten

duratec ottensten

„Taki ścisk? Musiałbym upaść na głowę!”, czyli hejt w wydaniu DIY

W pierwszym akapicie wspomniałem, że po wprowadzeniu ścisków do sprzedaży „się zaczęło”. Co takiego? No jak to co? Hejt.

Że tylko debil projektuje ściski z plastiku.
Że jak ściski to tylko takie za pierdyliard złotych.
Że są słabe, bo nie trzymają (jak się później okazało, autor tej opinii nie był zadowolony, bo ścisk 90×200 nie był w stanie utrzymać ciężaru całej płyty).
Że wprawdzie nie miałem, ale to musi być słabe.
Że Bessey.
Że Festool…a nie, pardon. To zmyśliłem.
No to co? No to kupiłem i mówię „Sprawdzam!”.

Ściski są sprzedawane w kilku źródłach – w sklepie internetowym, a także poprzez grupy tematyczne. Ja znalazłem je bodaj na mojej Giełdzie narzędzi. Ponieważ od wielu lat używam też besseyowskich kliklampów, uznałem, że to będzie świetna okazja, żeby je porównać.

Duratec /Ottensten vs. Kliklamp /Bessey

Duratec i Bessey są wykonane z zupełnie innych materiałów, ale zasada działania jest identyczna. I oczywiście mówienie, że Duratec to to samo, co Bessey, tylko taniej jest wielkim nieporozumieniem. Bo to nie jest to samo. Lagi w obu ściskach są stalowe. Szczęki w Besseyu są z lekkiego, magnzowego odlewu, a w Duratecu – z nylonu. Kliklamp górną szczękę ma klinowaną, Duratec – skręcaną. Mechanizm u Besseya: magnez+tworzywo,  Duratec: nylon.

duratec ottensten

duratec ottensten

duratec ottensten

Testy praktyczne

Jak wypadają oba model w codziennej pracy? Tutaj różnic jest najwięcej. Lojalnie uprzedzę, że być może moje uwagi na temat ścisków Ottensten nie będą obiektywne, bo Kliklampa mam tak długo, że nie pamiętam już, jak działał, gdy był nowy. W tańszym ściski plastiki są twardsze w dotyku, mniej ergonomiczne, a samo zwalnianie blokady wymaga większej siły i działa mniej płynnie, niż u Besseya. Dolna szczęka w obu nie rysuje powierzchni, aczkolwiek Bessey daje na nie dodatkowe nakładki. W obu górna część ma pryzmę krzyżową, co powoduje lepsze trzymanie okrągłych przedmiotów. Oba ściski są lekkie. Bessey podaje, że Kliklamp może wygenerować maksymalnie 1200N nacisku. Na stronie Ottenstena nie znalazłem tych danych.

Czy warto kupić Durateca?

Moja subiektywna opinia jest taka, że Duratec jest jednak bardziej „toporny”, co objawia się mniej płynną pracą i koniecznością włożenia w zaciskanie i zwalnianie blokady większej siły. Nie jest to jednak cecha, która dyskwalifikuje tańszą wersję. No właśnie – tańszą, droższą… Ile kosztuje taki ścisk?
To jest klucz do popularności tych ścisków. Bessey Kliklamp w rozmiarze 80x160mm kosztuje około 100 złotych za sztukę. Durateca Ottensten sprzedaje za 37 złotych… za DWUPAK. Jeśli macie wątpliwości, który ścisk jest lepszy – odpowiem pewną deklaracją: pomimo stosunkowo wysokiej ceny, kupiłbym Besseya jeszcze raz. Ale… nie kupić Durateca, który kosztuje niecałe 20 pln za sztukę, to głupota. Każdy majsterkowicz powinien mieć w swoim warsztacie przynajmniej jeden dwupak.

W tym miejscu należy się Wam jedna uwaga – nie twierdzę, że dłuższe wersje będą równie dobre, co krótkie, co ich nie testowałem. Zastosowaniem tych ścisków są prace montażowe – śmiem twierdzić, że do klejonek się nie nadają. Ale do każdej innej pracy – zdecydowanie polecam!

duratec