Kleje do drewna – co warto mieć pod ręką? Krótki przewodnik, cz. 1/2.

Najwyższy czas na zapowiadany materiał o klejach. Potraktujcie, proszę, ten artykuł jako przewodnik i wskazówki na temat tego, co warto mieć pod ręką. Uczciwie zaznaczę, że jest to jedynie rodzaj testu konsumenckiego, nie laboratoryjnego. Zacznijmy jednak od obiecanych nagród!

Dla tych, którzy znaleźli czas na udział w ankiecie, przygotowałem niespodzianki. Tym razem rolę sierotki pełniła niezastąpiona Fleksówna, ale z niespodziewaną pomocą przyszła kotka Wanda. Dziewczyny miały sporo pracy – zamiast zapowiadanych wcześniej 3 ołówków, upominki otrzyma 6 osób.

Wanda w roli maszyny losującej…
oraz efekty jej pracy. Nad losowaniem czuwała oczywiście Fleksówna.
Tych, co odnajdują się na liście zwycięzców, proszę o przesłanie danych adresowych, na adres, jaki znajdziecie w prawej kolumnie na stronie głównej bloga. 
Kleje – co warto o nic wiedzieć? 
W przydomowym warsztacie przydadzą się zawsze. Na rynku jest ich ogromna różnorodność. Opowiem Wam o trzech podstawowych grupach klejów, jakie wypada mieć pod ręką. Mam nadzieję, że po lekturze będziecie wiedzieli, jakiego kleju użyć do przygotowania klejonki, jakiego do fornirowania, a z czego skorzystać budując meble ogrodowe.
  • kleje popularnie nazywane „wikolowymi”, oparte na dyspersji polioctanu winylu (np. Pattex, Soudal), 
  • kleje na bazie żywic alifatycznych (Titebond), 
  • kleje poliuretanowe (np. Chemolan, Soudal).
Kleje polioctanowe są najpopularniejszymi i zarazem najtańszymi specyfikami. Rozpoznacie je po charakterystycznym, ostrym zapachu. Mają bardzo zróżnicowaną odporność na wilgoć, po wyschnięciu tworzą zazwyczaj bezbarwną spoinę. W zależności od dodatków, ich czas wiązania wynosi od kilkunastu, kilkudziesięciu minut, to kilkudziesięciu godzin. Bardzo ważną rzeczą, o jakiej należy pamiętać w trakcie ich używania, jest zmywanie nadmiaru kleju wilgotną szmatką. Jeśli klej zaschnie, będzie go trudniej usunąć, a plamy będą widoczne nawet pod bejcą. 
 Do czego możemy użyć klejów polioctanowych? Spektrum zastosowań jest bardzo szerokie – „wikolowe” kleją miękkie i twarde drewno, materiały drewnopochodne, można za ich pomocą przyklejać fornir. Popularnych klejów możemy używać w temperaturach dodatnich (są od tej reguły wyjątki, o czym za chwilę).
Poniżej kilka popularnych klejów polioctanowych: 
Pattex – niedrogi, dostępny w niemal każdym markecie. Występuje w trzech wersjach: Pattex Standard o normalnym czasie wiązania, Pattex Wood Express o skróconym czasie wiązania oraz Pattex Waterproof – czyli wodoodporny. 
Soudal – ten rodzaj kleju także znajdziecie w marketach budowlanych w przystępnej cenie. Podobnie jak w przypadku Pattexa jest kilka rodzajów kleju – szybkie, wolne i wodoodporne. 
Rakoll – kupicie w specjalistycznych sklepach z materiałami dla stolarzy, a także w sieci Meblopol. Najpopularniejsze Rakolle to Express 15, Express 25, GXL-3. Za ćwerćkilogramową butelkę trzeba zapłacić kilka – kilkanaście złotych. 

Gorilla, czyli gość zza granicy. Bardzo popularny za oceanem, u nas do niedawna zupełnie nieznany. Wprawdzie pojawił się ostatnio dystrybutor, ale ceny klejów są bardzo wysokie. Za ćwierć kilo trzeba zapłacić kilkadziesiąt złotych.
W ramach ciekawostki warto wspomnieć o szwedzkim kleju przeznaczonym do pracy zimą – Illbruck WD206. Swoje właściwości zawdzięcza zawartości etanolu. Podczas, gdy dla większości „wikolowatych” dolną temperaturą pracy jest około +5 stopni, Illbruck WD206 można używać przy mrozach rzędu -10 stopni. Można go kupić w marketach sieci Jula, za dużą butelkę (około kilograma) trzeba zapłacić około 25 PLN.

Illbruck WD206 (drugi od lewej) – czyli zawodnik na ostre mrozy.
Bez względu na to jakiego kleju użyjemy, warto zerknąć do kart technicznych, które udostępniają producenci klejów. Dowiemy się z nich w jaki sposób przygotować materiał do klejenia, jakie są optymalne warunki do tej czynności, jak czyścić narzędzia, itd. Przykładową kartę produktu znajdziecie tutaj.

Jak wyglądają kleje w użyciu? Poniżej kilka fotek:

Illbruck WD206 – spoina jest twarda, ma szarawą barwę. Klej jest dość gęsty, łatwo się nakłada. Czas wiązania przy ujemnych temperaturach wynosi kilkadziesiąt godzin. Skraca się wraz ze wzrostem temperatury.

Rakoll GXL 3 – wodoodporny, niedrogi klej o szerokim spektrum zastosowań. Spoina jest lekko żółtawa, łatwa w obróbce.

Rakoll Express 25 – bardzo szybki, dobrze się nanosi, spoina ma żółty kolor. Klej jest niedrogi i można go stosować także do twardych gatunków drewna.

Soudal D2 – podstawowy, niedrogi klej do drewna. Łatwo się nanosi, wiąże do kilkunastu godzin. Spoina jest przezroczysta.

Gorilla Wood Glue – najdroższa w całym teście, daje pomarańczowo-żółtą spoinę, butelkę wyposażono w bardzo praktyczny dozownik. Za oceanem bardzo popularny, u nas mniej – ze względu na cenę.

Pattex Express – podstawowy klej do drewna. Mam go zawsze w zapasie. Producent deklaruje, że ze względu na brak wypełniaczy, można go używać w niskich temperaturach (czyli i tak dodatnich). Dostępny w różnych opakowaniach. Po zastygnięciu daje bezbarwną, łatwą w obróbce, spoinę.

Titebond II Premium Wood Glue – kolejna rzecz zza oceanu. U nas także coraz lepiej dostępny. W odróżnieniu od Titebond Oryginal Wood Glue, ten nie tworzony na bazie żywic alifatycznych. Wiąże w ciągu kilkunastu godzin, spoina jest żółta. Nadaje się do klejenia drewna i materiałów drewnopochodnych, także do przedmiotów użytkowanych na zewnątrz. 

W kolejnej części kilka informacji na temat klejów poliuretanowych, a także o Titebondach – czyli nowoczesnych klejach na bazie żywic alifatycznych. 

Koniec części pierwszej.