Gorilla Glue, Titebond i remont warsztatu, czyli jesienna ofensywa Pana Fleksa.


Pan Fleks pozazdrościł najpewniej opozycyjnej partii, bo na najbliższe dni przygotowuje dla Was prawdziwą, jesienną ofensywę. Mam nadzieję, że zainteresują Was przygotowane materiały. Garść szczegółów już dzisiaj.

Wśród nich będzie, m.in. o nowoczesnych klejach do drewna zza Oceanu, o patencie na proste i tanie imadło do stołu warsztatowego, a także o samym warsztacie. Czy musieliście kiedyś zmodyfikować instalację elektryczną w miejscu, gdzie majsterkujecie? Czy Wasz warsztat jest wyposażony w solidny stół do majsterkowania, z równie solidnym imadłem? O wszystkim tym, a także o nowościach na rynku narzędziowym przeczytacie już w ciągu najbliższych tygodni. Jak zwykle serdecznie Was zapraszam! 😉

Ciekawy patent na proste imadło do stołu warsztatowego. Przywieziony znad samego morza, ale do wykorzystania nawet pod Wałbrzychem. 

Przychodzi czasami taki czas, że zaczyna nam brakować w warsztacie gniazdek, a walające się po ziemi przedłużacze zapowiadają rychłą katastrofę. Jesteście ciekawi jak zmodyfikować instalację elektryczną w przydomowym warsztacie?
Świeży, wręcz jeszcze ciepły prezent ze Stanów Zjednoczonych. Butelkę tego specyfiku przywiózł Panu Fleksowi kolega, który pilnie przyswajał niezwykle tajemną wiedzę na Hawajach. Narażając się przy tym na zainteresowanie amerykańskiego Departamentu Obrony, który nie omieszkał pozostawić w bagażu stosownej informacji… Jesteście ciekawi „kleju z goryla”?

Chciałbym Was także zaprosić na Fleksowy fanpage na FB – różne informacje oraz zagadki pojawiają się tam częściej, niż na blogu. A zresztą nie mieć w dzisiejszych czasach fanpejdża najzwyczajniej w świecie nie wypada 😉