Essve HDS, czyli sezon na tarasy

Nie tak dawno temu, bo zaledwie jakąś dekadę wstecz, szczytem dizajnerskiej ekstrawagancji było rozłożenie na tarasie lub balkonie sztucznej trawy. Żeby nie było siary – oczywiście tej droższej.


Czasy się na szczęście zmieniły – podobnie jak gusta Polaków. A wraz z gustami polepszył się metraż domów i ogródków. Dzisiaj nawet na osiedlu szeregowców każdy mieszkaniec dostaje kilka metrów kwadratowych ziemi, którą czym prędzej chce wypełnić i udomowić. Ba – metraż balkonów w nowoczesnych apartamentowcach osiąga dzisiaj dwucyfrowe wartości, więc drewno układa się nawet tam. Bo to zawsze wygląda fajnie i dodaje nawet niewielkiemu balkonowi sznytu.

Kompozyt, drewno, albo mozaika

Każdy, nawet „niedzielny” bywalec marketów budowlanych wie, że rozwiązań do zagospodarowania tarasu jest dzisiaj całe mnóstwo. Począwszy od wspomnianych sztucznych traw, poprzez gotowe mozaiki na podłożu z gumy, albo tworzywa, na systemowych rozwiązaniach kompozytowych i deskach tarasowych kończąc. Każde z tych rozwiązań ma swoje zalety i wady, których sumą jest cena za metr kwadratowy. Tanie wykładziny są dobrym rozwiązaniem na krótki czas po wprowadzce do nowego mieszkania. Drewno (wymagające większych nakładów finansowych i doświadczenia w układaniu) jest już bardziej długowiecznym rozwiązaniem. Na samym szczycie listy najdroższych rozwiązań są egzotyczne gatunki drewna i kompozyty.

Co wybrać, żeby było ładnie?

Drewno od zawsze było, jest i pewnie długo jeszcze będzie cenione za naturalność i estetykę. Odpowiednio zaimpregnowane posłuży całe lata i dzielnie będzie się opierało warunkom atmosferycznym. Odpowiednio ułożone będzie cieszyło oko. Kompozyty mają tę zaletę nad drewnem, że praktycznie nie wymagają konserwacji i impregnacji, bo w praktyce to tworzywa sztuczne. Podobnie jak mozaiki z gotowych klocków. Okazuje się jednak, że na trwałość drewnianych okładzin olbrzymi wpływ ma sposób montażu – jeśli będziemy unikali najczęstszych błędów i zastosujemy odpowiedni system montażu, drewniana podłoga będzie wyglądała niemal tak, jak kompozyt.  Nie będą jej zaburzały wystające, albo skorodowane wkręty.

Zrób to sam, czyli co może pójść nie tak?

Układając na tarasie bądź balkonie drewno musimy pamiętać o kilku ważnych zasadach. Po pierwsze, konstrukcja nośna tarasu musi być dokładnie wypoziomowana. Po drugie, powinna być odpowiednio zabezpieczona przed wilgocią z podłoża. W sprzedaży powszechnie dostępne są specjalne podkładki pod legary, więc zasadniczo sprawę izolacji od podłoża mamy załatwioną. Konstrukcja tarasu i wkrętu użyte do jej montażu nie pozostają bez znaczenia.  Nieco trudniej sprawa wygląda z izolacją od zewnątrz – wiadomo przecież, że nawet na podłogę na zadaszonym tarasie dostaje się woda, a czasami także śnieg. Deskę możemy zabezpieczyć specjalistycznym impregnatem. Niestety, nawet tak błahy z pozoru błąd, jak zastosowanie do mocowania deski zwykłych wkrętów, może spowodować, że podłoga będzie wymagała kompleksowej naprawy w bardzo krótkim czasie. Najkorzystniejszym dla deski tarasowej sposobem montażu jest taka aplikacja wkrętów, albo mocowań, żeby uniemożliwić dostawanie się wody w miejsca ich mocowania.

HDS, czyli prosty sposób na ładną i trwałą podłogę

H (idden) D(ecking) S(ystem) od Essve to skandynawski pomysł na montaż deski tarasowej. Idea rozwiązania jest bardzo prosta i zarazem skuteczna. Poszczególne deski montuje się wkrętami bezpośrednio do konstrukcji nośnej. Ale – wkręty mocuje się na krawędziach deski pod kątem, zamiast od góry. System sprawia, że podłoga jest estetyczna, bo wkręty są ledwie widoczne, a z drugiej – jest wygodniejsza w użytkowaniu, bo na powierzchniach desek nie ma pęknięć, drzazg i zadziorów.

Wytrzymałość jest porównywalna do tradycyjnej metody. System HDS składa się ze specjalnego narzędzia do mocowania desek, bitów, a uzupełnieniem są systemowe wkręty ze stali nierdzewnej A2 i A4.

Wkręty wyposażone są w niepełny podwójny gwint, który umożliwia dociąganie deski do konstrukcji nośnej mimo zredukowania wymiaru łba. Łby są na tyle małe, że nawiercenie w krawędzi deski jest niemal niewidoczne. Kształt czubka wkrętu, w kształcie strzały – redukuje opory w materiale i ryzyko rozszczepienia deski.

Sam uchwyt HDS występuje w dwóch wymiarach – do desek o szerokości 85-110mm i 110-115mm. Wkręty mają rozmiar 4,8 x 50 i 4,8 x 60mm (odpowiednio dla deski o grubości 22-25mm i 25-34mm). Ważną cechą tego rozwiązania jest fakt, że deski nie wymagają uprzedniego nawiercania – oszczędność czasu przy większych tarasach jest ogromna.

Dla kogo jest HDS?

System Essve ma całą masę zalet. Począwszy od sposobu mocowania wkrętów, który ogranicza możliwość dostawiania się wody wgłąb deski i jej późniejszej erozji, na prostocie samego montażu. Podłogę można bowiem układać w pojedynkę – system jest intuicyjny i wymaga od montera podstawowych umiejętności i wiertarko-wkrętarki. Co więcej, HDS świetnie nadaje się także do mocowania deski elewacyjnej! Podłoga montowana w tym systemie jest także wygodna w codziennym użytkowaniu i bezpieczna – można korzystać z niej bez obawy o ewentualne urazy.